Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: bonzots w Maja 11, 2014, 18:10:38
-
Cześć! Zacząłem się martwić dziś gdy jechałem z pasażerką swoją jawą,po prostej drodze,przegoniłem jakieś 100km/h przez około 8 minut po czym odczułem ,że motor zaczyna słabnąć a po wciśnięciu sprzęgła przy prędkości zgasł. Nie mogłem odpalić,więc poczekałem z 10 minut,próbuję dalej i nic,podniosłem ssanie,kopię,kopię i odpaliła (chodziła jak wiadomo- ciepła na ssaniu),przytrzymałem na obrotach po czym wyłączyłem ssanie i ruszyłem,było niby normalnie z tym,że z prawej strony w okolicach cylindra gdy jechałem dochodził odgłos,jakby...-wydmuchanej uszczelki głowicy? -ale po jakimś czasie ustał. Zdarzyło mi się tak trzeci raz,pierwszym razem gdy miałem jeszcze platyny,a kolejne dwa razy już na sovek'u i było to w podobnych okolicznościach,tzn. przy przytrzymaniu prędkości około 100km/h. Nie mam pojęcia...może jakieś sugestie ktoś ma? -bo czuję,że i tak muszę garnki ściągnąć i zerknąć co tam z górą silnika jest bo i trochę pierścionki dzwonią. Dodam,że kolanka wydechowe złote/trochę fioletowe ale nie ganiam jawy na gaz opór,raczej jeżdże normalnie -może to świadczyć o poźnym zapłonie?
-
Objaw przypomina puchnace tłoki, zaczeła słabnąć bo opory tarcia wzrosły w konsekwęcji gdy wcisnołeś sprzęgło i pusciłeś gaz zgasła .
-
Na moje oko to sprawdź najpierw gaźnik. Uszczelnij dokładnie głowicę i cylindry a z tym kolorowym wydechem to rzeczywiście może być trochę za późny. U mnie na soveku też kolanka zaczęły robić się fioletowe ( ustawione tak jak instrukcja podaje ) ale sie tym nie przejmuje ;D
-
mi też to wygląda na przegrzanie i przyłapanie tłoków,a jestem pewny że ryski i może nie ryski tylko smugi przytarcia już powstały na cylindrach i tłokach od spuchnięcia i przyłapania.Jak nie chcesz pogorszyć sytuacji to zdejm górę,pierścienie do wymiany,a cylki tylko do honowania i będzie śmigać tylko ostrożnie z gazem,to nie wina gażnika. Tłoki śmiało możesz zostawić,nic im nie będzie,tylko papierem wodnym je przetrzyj,zniweluj przytarcia i życzę dalszej jazdy bez przegrzewania Panie Kolego:)
-
Puchnące tłoki... właśnie gdy kupiłem jawę jakieś 2 miechy temu, właściciel nie poinformował mnie ,że motor jest na dotarciu ale sam silnik skręcony na śruby imbusowe,więc można coś wnioskować.
Jawą zrobiłem z 50km dziś i jak wracałem do domu,to trochę dałem po garach i tak się porobiło.
Przecież silnik się nagrzewa chyba tak samo po przejechaniu np. 20 km prędkością 70km/h i tak samo przy np. 10km prędkością 100km/h ,wiec powinno się tak chyba dziać nawet jadąc wolniej a dłużej ? =czy błędne twierdzenie? :)
A co do kolorowych kolanek,właśnie na platynach nie były kolorowe :)
-
Przypalę amatora heh,co to znaczy 'do honowania' ? :) Dzięki za pomoc,bardzo mi pomogliście i uspokoiliście zarazem :)
-
honowanie ma na celu zniwelowanie właśnie takich smug od przytarć,gdyby były na cylindrach rysy wyczuwalne pod palcem,to wtedy trzeba je dać do szlifu aby na nowo wszystko wygładzić wyrównać,a honowanie poradzi sobie z tymi smugami,bo na pewna już powstały,jest to tanie i pomoże,nie słuchaj tutaj gadań z gażnikami bo to gówno prawda przy twoim objawie.A to że mówisz że jadąc z predkością 70 km/h przez jakiś odcinek,a porównując przegonienie jej 100 km/h przez nawet 5 km,to są dwa różne podejścia dla silnika,przy prędkości tej mniejszej silnik sobie poradzi z oddawaniem ciepła i będzie jechał nawet i długie dystanse,mimo że jest na dotarciu,można śmiało ją przegonić ale to jest chwila i trzeba jechać normalnie żeby nie narobić sobie bałaganu w motorze.nawet po dotarciu silnika dwusuwowego nie wolno jeżdzić na maxa dłuższych odcinków,nie słuchaj nikogo kto Ci tak mówi,dobrze radzę.Powodzenia:)
jęśli będziesz potrzebował pomocy pisz na pw bo tutaj jest wiele krytyki i mądrowania ogólnie:D
-
To też tak zrobię,zdejmie cylindry,jak będę miał wolną chwilę na tygodniu i przywrócę wszystko do porządku. Wkurzony jestem tylko tym ,że poprzedni właściciel nie wspominał,że robił szlif czy coś,a no to teraz wygląda...
-
Może właśnie poprzedni właściciel dlatego pozbył się jawy bo łapało mu tłoki .
Zdejmij te cylki i usuń drobniutkim papierkiem ślady po przytarciu jak podpowiada kolego wyżej .
Gdy już wszystko poskładasz w całość daj mieszankę na bogato troszeczkę więcej oleju do paliwa i delikatniej obchodź się z manetką gazu, pośmigaj tak troszkę i obserwuj co się dzieje . :)
-
Nie sądzę,że dlatego chciał sprzedać. Z opowiadań to nawet wiele nią nie jeździł,co można było twierdzić po źle przykręconych stopkach kierowcy albo o niedokręconym i niewyregulowanym mechanizmie włączania sprzęgła z prawej strony ;) To było coś,jakby złożone do kupy i do sprzedania ale ogólnie egzemplarz bardzo fajny :)
-
Skoro wsio inne w porząsiu to usuwaj usterkę i ciesz się dalej bezawaryjną jazdą .
Pozdrawiam :)